Ludzie ! Nie widziałam słońca od dni wielu :/ Nie wiem już jak bronić się przed chandrą związaną z angielskim latem. ' Angielskie lato'- najzłośliwszy oksymoron na świecie. Ciągle jeszcze ( mimo sędziwego wieku) jestem panną na wydaniu, a zatem kuracja czekoladą , która po przetrawieniu magazynuje się w organizmie jako warstwa tłuszczu, nie jest dla mnie wskazana. Z resztą może to właśnie zajadana depresja jest przyczyną statystycznie wyższej wagi Brytyjczyków? Kto wie... Dla mnie to by było logiczne. Z wiązko ze złą aurą - od paru dni mentalnie przebywam w Meksyku. Czytam książki kucharskie i książkę o Fridzie Kahlo. Czy mi to pomaga - nie wiem , ale moje oczy pragną spotkania z kolorem innym niż szary. Mój nastrój można czasem ocenić po stroju. Im duch mój słabszy, tym... strój barwniejszy. Tak właśnie staram się sprostać problemom dnia codziennego. Wpinam kwiatki we włosy i udaję, że moje życie nadaje się jeszcze do czegoś innego niż utylizacja .
Dziś miałam telefon i jakiś uprzejmy głos zaprosił mnie na wywiad w sprawie pracy. Wiadomość to teoretycznie jest dobra i powinna zaowocować zwyżką formy. Niestety przygnębienie to twór jest uparty i do wykorzenienia trudny. Buuuu
 |
'Fridowy' naszyjnik. Dobry na dni takie jak dziś. |
 |
Pani Frida. |
 |
Moja dzisiejsza lektura |
 |
Lubie sobie zapodać czasem taki właśnie image. O dziwo- mimo moich słowiańskich rysów twarzy, dobrze czuję się w takim wydaniu. |
o cieszę się, że coś się dzieje, w sensie, że ktoś do ciebie dzwoni. ja mam irlandzką pogodę i mnie już zielony zza okien przyprawia o mdłości xp mam jakąś deprechę i wogóle... może na wakacjach odetchnę i mam nadzieje, będzie ładna pogoda. Skąd to zdjęcie?
OdpowiedzUsuńA to zdjęcie z Malty :)
OdpowiedzUsuń